Strony

niedziela, 11 maja 2014

Leniwa niedziela

Cześć Kochani!

Pogoda bardzo nieogrodowa, leniuchujemy sobie więc w domu, odpoczywając po wczorajszej imprezie urodzinowej jednego z Przyjaciół.

Druga niedziela maja to w Niemczech Dzień Matki. Okazja aby przyrządzić szybkie tartinki z budyniem, truskawkami i galaretką. Uwielbiam takie lekkie, typowo letnie podwieczorki!





Mała Mi miała z tej okazji w zanadrzu obrazek oraz kwiaty (tutaj z pomocą przyszedł Tata). Nie ukrywam, że były to miłe chwile. Czar prysnął, kiedy musiałam ją po obiedzie zagonić do zadań domowych :(



Szczęści mi się ostatnio z bukietami. Nastały u mnie pozytywne zmiany w pracy, związane (niestety) ze zmianą miejsca. W piątek na pożegnanie od obecnej szefowej otrzymałam taki oto bukiet:


Prawda, że piękny?


Na koniec chcę Wam jeszcze pokazać te oto zdjęcia:



To Suzi vel Suzanna vel Zuza. Szczurki są już u nas od lutego, oswoiły się z nami i otoczeniem całkowicie. Były już nawet "na wczasach" :) Są przesympatyczne, mądre i zabawne, mamy z nimi wiele frajdy. Fajnie obserwować, jakie różne mają charaktery. Jedna ciekawska i odważna, druga raczej ostrożna, czuje się najlepiej na naszym ramieniu. Oczywiście są straty w pluszakach, bo zrobiły sobie alternatywne legowisko w zabawkach Małej Mi :)

To tyle wieści. Powoli czas na jakiś post wnętrzarski... :)

Pozdrawiam ciepło, dziękuję za Wasze komentarze i do następnego!
Moni