niedziela, 25 maja 2014

Lemoniada z dystrybutora

Hej!

Jak minął Wam weekend? Mi jak zwykle za szybko. Jednak pocieszam się, że ten tydzień roboczy będzie króciutki, bo w Niemczech przyszły czwartek to dzień wolny od pracy (Wniebowstąpienie oraz Dzień Ojca). Piątek urlop na dokładkę i mamy długi weekend!


Rok temu, na początku mojej pinterestowej namiętności, zobaczyłam na zdjęciu szklany dystrybutor do napojów. Idealny i piękny zarazem. Przejrzałam internet w poszukiwaniu, ale nie znalazłam nic ciekawego za przyzwoita kwotę. Z pomocą przyszedł przypadek: Znalazłam się w sklepie, typu mydło i powidło (innovation strauss), gdzie rzadko bywam, bo nie mam po drodze. No i znalazłam mój wymarzony water dispenser! Pojemność chyba 4,5l. Oczywiście od razu został wywieziony na działkę. Do optymalnego użytku brakuje jeszcze stojaka, ale mam plan. Teraz trzeba Męża przekonać, że to sprawa nie cierpiąca zwłoki ;)


Wczoraj z Małą Mi zrobiłyśmy orzeźwiającą lemoniadę:

Pomarańcze, cytryna, kilka listków melisy, kilka truskawek - dla dekoracji.To wszystko zalane gazowaną wodą i niewielką ilością ginger ale (to bezalkoholowy gazowany napój imbirowy), dla lepszego smaku.




Pyszne było, idealne na upalną sobotę. :)

Kochani, życzę Wam dobrego startu w nowy tydzień!

Pozdrawiam
Moni

8 komentarzy:

  1. Nie dziwie się, że musiałaś go mieć, bo i mnie kuszą. Jak dotąd spotkałam się tylko z plastikowymi.
    Twój jest super , niech Wam dzielnie służy :))
    Dobrego tygodnia Moniko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tylko jeden minus - to iście amerykańśki rozmiar xxl :) Pojemność 3l wystarczyłaby nam w zupełności, ale nie miałam wyboru.
      Wzajemnie Marysiu!

      Usuń
  2. Ach, zawsze znajdziesz coś praktycznego i ładnego :) Maj w DE miesiącem urlopowym, to jest jakieś szaleństwo :) A sklep, o którym wspomniałaś bardzo lubię, ciągle mają promocje i można się nieźle obłowić. Na szczęście tez nie mam do niego blisko, bo mogłoby to znacznie nadszarpnąć budżet... Już pytałam pod Twoim komentarzem u mnie, ale na wszelki wypadek zapytam tez tutaj: ta Gorenje dobrze się sprawuje? Jesteście z niej zadowoleni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! No oby się urlopowa aura utrzymała, bo nam się wyjazd szykuje. Przydałoby się słoneczko!
      Już odpowiedziałam ;)

      Usuń
  3. Wspaniały zakup. Szczerze zazdroszczę. U nas w taką pogodę 5 l. przerobilibyśmy w 5 godzin.;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) U nas to ja się najbardziej podniecam, ale widzę, że Mi też zaczyna okazywać pewne zainteresowanie...
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. wygląda genialnie i pewnie jeszcze lepiej smakuje!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze mile widziane! :)