sobota, 18 stycznia 2014

Sen zimowy

No i stało się! Za oknem wiosna, a mnie sen zimowy ogarnął na dobre. Funkcjonuję na zwolnionych obrotach i nie wiadomo jak długo to jeszcze potrwa.

Dlatego dziś zostawiam Wam tylko to:


(Buldog, Chrystus Miasta 2010)

Trochę trwało, zanim odkryliśmy ten zespół. Wiecie, my tu na emigracji jesteśmy czasem do tyłu. :) Ale jak już posłuchalismy, to nas powaliło na kolana. Całą naszą trójkę! Wyobrażacie sobie Małą Mi, która sobie tego słucha na słuchawkach i do rytmu macha głową!? Będą z niej ludzie... :D

Wokalista podpadł mi na DVD Kult unplugged, bo ma tam gościnny występ. Byłam pod wrażeniem głosu i zaczęłam w końcu przeczesywać internet. No i wpadłam na trop Buldoga... Rozbroiły nas też teksty, jak się później doczytaliśmy głównie pióra Tuwima, jakże nadal aktualne!  To są mocne dźwięki, przebrzmiewa w nich czasem styl Kultu, bo Kazik Staszewski maczał tutaj palce.

Wsłuchajcie się w tekst....potem w dobrą jakość tej muzyki oraz koniecznie w wokal!
Mną już dawno żadna muzyka nie wstrząsnęła tak, jak ta płyta.

Miłego weekendu! Do następnego, mam nadzieję, że już niebawem.

Pozdrawiam,
Moni

5 komentarzy:

  1. Pierwszy raz słucham, ale to moje klimaty, wiec jestem na tak i posłucham sobie jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zasmakujesz, to na yt jest więcej ich utworów, a na wikipedii ciekawy artykuł.

      Usuń
  2. posłucham, to może się i ja wybudzę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest zdecydowanie muzyka na wybudzenie! :)

      Usuń
  3. Super, moje klimaty. Ale fakt, bardzo kultowo-kazikowo :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze mile widziane! :)