Strony

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Czekoladowe fondue

Witam Was!


Święta już za nami, a my nadal dojadamy słodycze, które nazbierały się w grudniu. Oczywiście uchowały się te nudne, bo po pysznościach nie zostało śladu. No i co z takim czekoladowym mikołajem czy innym łosiem zrobić? Do garnka z nim!

Zaszaleliśmy wczoraj deserowo, zużywając przy okazji te "nudne" czekoladki. Zobaczcie:










Siostra przyniosła ten ładny gadżecik, ale wpierw rozpuściłyśmy czekoladę w garnuszku dodając trochę mleka. Dziecko miało święto, bo mogło bez ograniczeń najeść się czekolady. Dorośli się pocieszali, że przecież deser jest "zdrowy", bo ze świeżych owoców :D (I żadnych komentarzy na temat hiszpańśkich truskawek!) Ludzie, jakie to było pyszne!!! Niebo w ustach, od wczoraj chodzi za mną ten pyszny smak!

Na koniec wyglądało to tak:




A Wy, jak osładzacie sobie...życie? ;)

Pozdrawiam Was serdecznie!
Moni

PS. Zdjęcia siostra i ja.