Strony

wtorek, 3 grudnia 2013

Prezent diy - dla niepokornych

Witam Was!

Znów będzie to szybki oraz niskobudżetowy prezent diy, wymyślony z osobistej potrzeby Łuka.
Mój Małżonek do koszulowców nie należy, ale czasem zawodowo wypada takową założyć. No i powstał pomysł, a wczoraj w wielkim pośpiechu oraz tajemnicy został on zrealizowany. Korzystam z wyjazdu Męża, inaczej miałabym kłopot z wykonaniem w tajemnicy, teraz to jedynie do piątku zabronię tutaj zaglądać. :) Do piątku dlatego, że to upominek na Mikołaja.

Na początek pokażę Wam, o co chodzi:


Teraz już będzie fotostory, z krótkimi opisami pod "obrazkiem".


1) Kupujemy koszulkę oraz szukamy szablonu w internecie, następnie go drukując. Szablon wycinamy nożykiem lub nożyczkami.



2) W pierwszym kroku należy odmalować dokładnie krawat, użyłam w tym celu flamastra do tkanin. Przed pędzelkiem ogólnie mam respekt, dlatego obrałam taką drogę. Wyćwiczona ręka odmaluje pewnie i pędzelkiem.




3) Teraz cienkim pędzlem malujemy kontury oraz miejsca wymagające precyzji.




4) Machamy szerszym pędzlem do skutku.


5) Następnie wykańczamy cieńszym pędzelkiem.




6) Czekamy aż wyschnie (najlepiej przez noc) i koniecznie prasujemy, aby utrwalić farbę do tkanin.



Łączny czas wykonania (bez schnięcia) to maksymalnie 2 godziny. Dobrze jest podłożyć coś, aby farba nie przeszła na tylną część ubrania.


Potem to już tylko pakujemy wg uznania i nie możemy się doczekać, aby prezencik wręczyć!



Jak Wam się podoba? Mi się spodobało na tyle, że postanowiłam przy okazji zrobić i sobie taki. Głównie ucieszyła mnie prostota i krótki czas wykonania, wiadomo :)  Jedynie zdjęcia byle jakie wyszły, bo w nocy i w pośpiechu...

Dobranoc, moi drodzy Czytelnicy!
Następnym razem zapraszam na sok z pomarańczy z campari... w słoiku! :)

Pa,
Moni