niedziela, 20 października 2013

Pimp my dywan :)

Witam Was serdecznie!

Czuję się ostatnio kreatywnie rozmemłana i poza drobnymi poczynaniami, nie mam weny twórczej. Czasem to w ogóle żadnej weny nie mam, ale to osobny temat. Mam za to nadpobudliwego artystycznie Męża i gwarancję, że tematów na blogu nie zabraknie.

Mamy też w przedpokoju nowy bieżnik z włókien kokosa w takim neutralnym beżowym kolorze, o długości 6m, z końcami obszytymi brązową taśmą z bawełny. Tyle tytułem wstępu. Pamiętacie zapowiedź w ostatnim poście? Dziś rozwiązanie zagadki.


Dywanik świadomie zakupiliśmy taki niepozorny, ponieważ miał służyć jako baza do dalszego działania. Poza dywanem potrzebne były jeszcze:

- szablony liter,
- farbki tekstylne w kolorze cherry red czyli czerwonym (cherry red brzmi modniej, przyznacie) i czarnym,
- oraz TEKST, który okazał się największą trudnością.




Celem było, jak już się pewnie domyślacie, własnoręcznie okrasić beżnik jakimś ciekawym tekstem w kolorze czerwonym. Ale nie tak pospolicie słowo po słowie, jak nas uczyli w szkole, o nie! Odstępy między literami tekstu odbiegają od przyjętych zasad, przez co przeczytanie zabiera trochę czasu. Na pierwszy rzut oka całość wogóle wygląda na przypadkowe rozmieszczenie liter bez związku. To rozmieszczenie liter zostało przedtem jednak pieczołowicie rozplanowane i przeliczone w programie MatLab (!!!) - projekt Łuka, nie mam z tym nic wspólnego!

Z tekstem długo się wachaliśmy, pierwsze założenie było, aby tekst był po polsku. Niestety długo nic ciekawego nie wpadało nam do głowy. W międzyczasie przypomniał mi się tekst, który a) nawiązuje do drzwi w przedpokoju, gdzie znajduje się bieżnik, oraz b) do zespołu The Doors, którego oboje chętnie słuchamy i w końcu c) uważam za głęboki i poetycki.

There are things known and 
there are things unknown, 
and in between there are 
the doors.

W przedpokoju powiało kulturą i modnym dizajnem...;)



Dodam, że wykonanie okazało się dość proste, trochę trzeba pomachać pędzelkiem i zadbać o to, żeby było prosto i równomiernie. Szablony z metalu zostały zakupione online u niemieckiego sprzedawcy. Nie mają polskich znaków, więc nawet lepiej, że zdecydowaliśmy się na angielski tekst. To pierwsza nasza próba, ale jesteśmy z efektu bardzo zadowoleni. Tak jak liczyliśmy, beżnik nabrał wyrazu. Myślę, że to nie ostatnia taka praca, bo farbki i szablony już mamy...



Co powiecie?

Pozdrawiam Was ciepło!
Moni

PS. z życia wzięte:

Wczoraj rano około godz. 8.00 wskakuje nam Mała Mi (lat 6 i 3/4) do łóżka i bez "dzień dobry" czy innego wstępu mówi:
- Tata, a kupisz mi taki tablet z jabłkiem, bo mi się podoba...
Dla informacji nie mamy w domu ani jednego gadżetu tej firmy z jabłkiem...;) Wesoło mamy!

24 komentarze:

  1. S-U-P-E-R!!!!!!!
    wygląda po prostu zaj...cie!!!
    wspaniały pomysł no i extra wykonanie... a cytat idealny...
    więcej słów zachwytu juz nie mamm... wyczerpały mi sie:-))))

    ps. skąd te szablony????? też własnorecznie przygotowane?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dzięki wielkie, bardzo mi miło! Nie wiem co powiedzieć?!
      Szablony kupione online. Dopisałam na ten temat jeszcze kilka słów w poście, bo to faktycznie istotna informacja, a trochę mi to umknęło.

      Usuń
  2. Moni - dywanik wyszedł rewelacyjnie !!! Podziwiam za cierpliwość w układaniu tych literek :)) Jestem ogromnie ciekawa gdzie można kupić tak świetne szablony ?
    A tak w ogóle to ja jestem ogromnie zakochana w klimacie Waszej kamienicy - uwielbiam takie zakamarki , ogromne drzwi , okna...cudowne

    ściskam Cię ciepło ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, przekażę dalej :) Równe układanie ułatwił ten "płotek", który widać na zdjęciu, a szablony kupiliśmy online.
      Miło mi, że przemawiają te nasze klimaty do Ciebie. To potwierdzenie, że pisanie o tym ma odbiór i nie jestem w tej "miłości" do starych kamienic osamotniona :)

      Buziaki!

      Usuń
  3. WOW - niby tylko trochę farby, szablony i odrobina pracy a efekt powalający. Sama teraz kombinuję, gdzie by tu użyć typografii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten chodniczek dopiero po tej operacji podpada, przedtem zlewał się z deskami...
      Jestem ciekawa, co wymyślisz!

      Usuń
  4. Rewelacja! Ależ Ty pomysłowa jesteś - po raz kolejny coś zwykłego zamieniasz w coś rewelacyjnego - super!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komplement przysługuje Łukowi, bo to był jego pomysł i jego wykonanie. Za to nad tekstem głowiliśmy się wspólnie i przypomniał mi się ten z "drzwiami" właśnie :)

      Usuń
  5. Wyszło świetnie, oryginalnie i z pomysłem. Hasło wpasowało się rewelacyjnie, a wykonanie perfekcyjne. Że ja zawsze muszę się tyle nachwalić, ale co zrobić, jak mi się podoba! A gadżety z jabłkiem to taka moda. Słyszałam już o komputerze (6 tys.) i telefonie (2-3 tys.) na 18-kę, a ostatnio 12-latek zażyczył sobie ten drugi na urodziny. Można pójść z torbami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ależ jak już musisz, to chwal ;) Dziękuję za miłe słowa!
      Ceny jabłkowych produktów są i w Niemczech wyższe niż innych podobnych. Gdybyśmy byli nietechniczni, to by mnie może i ten tekst mojego dziecka nie rozbawił, ale akurat ma ona dostęp do różnych przybytków techniki... Ale ma być z jabłkiem - no koniec świata!!! :D

      Usuń
  6. Mistrzowskie posunięcie z tym chodniczkiem!!! Bomba!!
    Uśmiałam się przy tablecie z jabłkiem :))))
    buziak!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Ty się uśmiałaś, a ja się zaczynam martwić ;)
      Uściski!

      Usuń
  7. Krótko powiem - rewelacyjnie:) Pozdrawiam, iszart

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krótko odpiszę - dziękuję! oraz witam:)
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  8. wpasował się tam i d e a l n i e!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mamy zdjęcia "przed", ale dywan bez liter wyglądał poprostu...blado ;)
      Uściski!

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Nic dodać, nic ująć, nie ukrywam, że i mi się efekt bardzo podoba!
      Uściski Kasiu!

      Usuń
  10. I dywan i przedpokój rewelacyjne :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Z przedpokojem faktycznie nie było nigdy dylematów, a to za sprawą, że składa się tylko z drzwi i nie jest za szeroki. Mamy więc mocno okrojone możliwości, ale dzięki temu nie jest przeładowany ;)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  11. Jestem pod wrażeniem. Świetny cytat, rewelacyjne wykonanie, moje ulubione kolory... Uwielbiam i szablony i typografię, jednak nie przemawiały do mnie nigdy górnolotne napisy na ścianach czy inne home'y i love'y..... Wy wykorzystaliście szablon "nieszablonowo" i za to należą się wielkie brawa :) Takie litery tez chyba sobie sprawię, bo już od dawna za mną chodzą....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodzę się z Tobą, mi typografia teżod dawna się podoba, ale temat został tak przewałkowany, że byłam wstrzemięźliwa (tak jest też z sówkami, które bardzo lubię). Przyznam, że sama jestem zaskoczona efektem, biorąc pod uwagę, że nie było jekiś niespodzianek przy wykonaniu.
      Za brawa i komplement dziękuję, jest mi bardzo miło! A namiary na szablony, jeśli jesteś zainteresowana, mogę podać. Nie wstawiłam linka, bo myślę, że takie szablony można dostać i w Polsce.
      Buziaki!

      Usuń
  12. Brawo, brawo! Jestem zachwycona pomysłem. Tekst świetnie pasuje i rozdzielenie słów daje niebanalny efekt. Przedpokój naprawdę wygląda dizajnersko :) Ja właśnie chciałabym ozdobić napisem wiklinowy abażur, ale nie mam pomysłu....
    pozdrawiam i gratuluję
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam! Dziękuję, bardzo mi miło. Może Cię ten wpis zainspiruje i coś ciekawego wymyślisz, już jestem ciekawa efektu! Z doświadczenia wiem, że ta technika wciąga! Udanego szablonowania :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń

Komentarze mile widziane! :)