poniedziałek, 16 września 2013

Sanatorium Drużba - kosmiczna architektura na Krymie

Witam!

Po delikatnych pastelach w ostatnim poście będzie dzisiaj raczej brutalnie - uczciwie ostrzegam. Dla odmiany będzie też niewiele słów. Zdjęcia, które Wam przedstawię, zdecydowanie mówią same za siebie.

O Sanatorium Drużba wspomniałam już w relacjach z pobytu w Jałcie.  Budynek, w którym znajduje się wspomniane sanatorium, jest jednak tak kosmiczny i jedyny w swoim rodzaju, że zasługuje na wyłączny wpis. Zaprojektowane przez architekta Igora Wasilewskiego, sanatorium powstało w drugiej połowie lat 80-tych.

Dotarliśmy tam dzięki Łukowi i to zdjęcia jego autorstwa Wam przedstawiam. Z premedytacją zostały odbarwione, podkreśla to wyjątkowość tego miejsca. (Nie mylić z pięknem!)

Sanatorium Drużba w miejscowości Kurpaty, niedaleko Jałty jest kosmiczne, fascynujące, brzydkie, betonowe, jedyne w swoim rodzaju, socjalistyczne, niepowtarzalne, surowe, ogromne... zobaczcie:


 

Jeśli Wam mało w tym temacie, polecam ciekawy wpis na blogu less more.

Napiszcie, co sądzicie o tej perle architktury, jestem bardzo ciekawa Waszego zdania!

Pozdrawiam serdecznie,
Moni

21 komentarzy:

  1. Wow, ale budynek, zapraszam do mnie http://everydaydesignforlife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. powiem szczerze, że nie wiem co o nim sadzic... no po prostu nie wiem... powiedziałabym: i grusno i straszno wmiestie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dziwne, ale będąc w środku też miałam uczucie grozy, a potem jeszcze schodziliśmy jakimiś awaryjnymi schodami w dół, i schodziliśmy, i schodziliśmy...
      Panowała tam fascynująca i przytłaczająca zarazem atmosfera.
      Jednak cieszę się, że mogłam to obejrzeć :)

      Usuń
  3. Właśnie ta surowość jest tu ewenementem. Wygląda niesamowicie, nieco intrygująco, tajemniczo, jakby stało sie tam coś niedobrego? A z drugiej strony, az chce sie dotknąc tych murów. Zdjecia są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doładnie taką mieszankę uczuć miałam tam na miejscu!
      Nawet jeśli to nie do końca trafia w mój gust, fascynuje mnie i podziwiam rozmach oraz odwagę tego przedsięwzięcia.

      Usuń
  4. hej hej:P dla mnie budynek wspanialy,zbudowany zaprojektowany z jakims zamyslem,nie jest latwo cos takiego wymyslic,i nie jest tez latwo taki projekt zrealizowac
    od srodka widac jest tez utrzymany taki charakter,mnie sie podoba i to bardzo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wesz, zgodzę się z Tobą, że wizja i realizacja są dopracowane, całość robi spójne wrażenie. Jestem pod wrażeniem, ale jednocześnie całość nie trafia w mój gust;)

      Usuń
  5. no przecież fajny jest, modern socjalizm całkiem jak made in poland. niektórzy nie mają nawyku remontowana, odmawiania, sprzątania. i to też jak myślenie polskiego chłopa. polak-ukrainiec dwa bratanki (jak się okazuje)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie moja Droga, made in poland to jest Hesus de Świewodzin (ala Rio de Janeiro - tylko Ipanemy brak) a ten budynek jest dla LUDU - wybranego, ale jednak! Fakt, że przekrój czasowy inny. Zgodzę się, że nawyk odnawiania jest w powijakach.

      Przyznaj szczerze przespałabyś się tam? Czułam się tam jak w filmie Shining (obeszliśmy ten przybytek), horror murowany, bałabym się że już nigdy nie znajdę wyjścia!

      Usuń
    2. żartujesz? bez wahania, za to z dreszczykiem ;)

      Usuń
  6. Moni - mistrzowskie zdjęcia - jestem zauroczona zarówno nimi jak i samym miejscem skrywającym na pewno niejedną tajemnicę ;) buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Przekażę komplement. W sumie dobrze to opisałaś, tak neutralnie. Miejsce wygląda tajemniczo...
      Uściski!

      Usuń
  7. Troszkę straszne, ale ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie jak napisałaś! Mnie właśnie ta dwuznaczność najbardziej zaitrygowała.

      Usuń
  8. Rzeczywiście jedyny w swoim rodzaju. Czy pełni funkcję jak nasze sanatoria czy jest to obecnie zabytek dla turystów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nadal pełni funkcję sanatorium. Ale można przespać się tam również jako "zwykły" turysta.

      Usuń
  9. Ojej, ale mam u Ciebie dużo do nadrobienia (w sensie postów do przeczytania)..... a ten budynek bardzo mnie zaintrygował. Jest niesamowity. Będę się powtarzać, ale zdjęcia są mistrzowskie i świetnie oddają klimat. Jeśli kiedykolwiek będę w tamtych stronach, muszę tam zajrzeć, zobaczyć od środka, może zainspiruje mnie to do napisania jakiegoś mrocznego opowiadania.... Podbijam pytanie Anicji, tez jestem ciekawa jaką teraz pełni funkcję ta niezwykła budowla. Pozdrawiam, i idę czytać dalej....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że znów jesteś!
      Jak pojedziesz, masz szansę na nocleg tam, bo wszystko funkcjonuje. To jeszcze bardziej nasyci Twoją fantazję!

      Usuń
  10. Drużba wcale nie jest brzydka :) Bardzo ten budynek lubię, jest naprawdę niestandardowy. A pokoje hotelowe bardzo przyjemne, miałem przyjemność tam spać, nie ma w nich nic mrocznego. W ogóle budynek jest wbrew pozorom naprawdę funkcjonalny, jak już się załapie, że wszystko jest w nim postawione na głowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wątpię, że jest funkcjonalnie. Niestety tam nie nocowaliśmy, tylko tak cichaczem pochodziliśmy po tym ośrodku. Dlatego może pierwsze wrażenie było - poza fascynacją - takie raczej "straszne". Trochę zresztą żałujemy, że zorganizowaliśmy tam noclegu. Ale jest powód, żeby wrócić!

      Usuń

Komentarze mile widziane! :)