Strony

czwartek, 27 czerwca 2013

Potwory i spółka

Witam!

Przestawię Wam dziś nowe oblicze starej szafeczki. Tytuł posta oddaje skojarzenie, które mi się nasuwa patrząc na nią. Ta mała szafka wisi w ogródkowej chatce w pokoju Małej Mi. Akurat pokój to dumna nazwa, bo pomieszczenie ma jakieś 4 metry kwadratowe. Niemniej idealnie nadaje się na kącik dla dziecka.

Działkę z małym domeczkiem (ok. 33 mkw) dzierżawimy od dwóch lat. Nie chcemy tam poważnie inwestować, staramy się więc tanim kosztem i pomysłem oswoić tę przestrzeć. Zadanie to nie zawsze jest łatwe, bo nasz poprzednik był - jakby to delikatnie określić - kreatywny inaczej. Tzn., w łazience mamy ok. 5 rodzajów płytek kafelkowych, które położone są bardzo dowolnie, czyt. krzywo. Dodam, że łazienka jest malutka i jeden rodzaj w zupełności by wystarczył. :)

Taki stan ma oczywiście też swoje plusy: można poszaleć, bo wszystko jest takie trochę z przymrużeniem oka. Tak jak dzisiejsza szafka, którą zrobił jeszcze nasz poprzednik. Podejrzewam, że z pozostałości po jakiejś meblościance (nie znalazłam niestety zdjęć "przed"). Łuk jednynie obił ją materiałem, który kojarzy mi się z potworkami.




I co, przygarnęlibyście takiego potworka?
Pozdrawiam serdecznie,

Moni