Strony

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Domowe niezbędniki nr. 3 - słoje, słoiki, słoiczki

Cześć!

Dzisiejszy temat nie wymaga wielu słów. 
Słoiki opuściły spiżarki i weszły na salony. Dosłownie. Weszły również do łazienek, pokoi dziecięcych, kuchni. Można użyć ich do dekoracji wszelakich oraz przechowywania prawie wszystkiego. Niedrogie, praktyczne i ozdobne.

W moim domu niepozornie i cichaczem opanowały wszystkie kąty, a w ogrodowej chatce są wyposażeniem numer jeden i to nie z powodu przetworów.  Chociaż w sezonie letnim muszę czasem  przedysponować i zrobić z ozdobnych naczyń (nie)zwykłe słoje na kompot lub dżem.  Szał na słoje opanował mnie do tego stopnia, że kupiłam kiedyś kilo oliwek, bo w pięknym słoiku były.... nie muszę już chyba nic więcej dodawać, prawda? :) Co ładniejsze okazy zachowuję i w razie potrzeby mam pojemnik. Lubię przeźroczyste szkło, więc słoiki pasują do reszty. Tworzą taki swojski klimacik, który bardzo mi odpowiada.

Pinterest proponuje inspiracji bez liku, jedna piękniejsza od drugiej. U mnie znajdziecie przykłady  codziennego zastosowania. Real life poprostu :)













Jeszcze kilka ujęć z ogrodowej chatki:








Wersja de luxe: (więcej tutaj)


Czy u Was słoje również się tak panoszą? :)

Pozdrawiam!
Moni

PS. Inne (subjektywne) niezbędniki: numer jeden, numer dwa :)