Strony

niedziela, 12 maja 2013

Ogródkowe inspiracje

Witam!
Wracam po przedłużonym weekendzie. Czwartek był tutaj dniem wolnym od pracy, więc piątek na dokładkę i zrobił się z tego mini urlop. Spędzony oczywiście na działce. Pogoda była taka sobie, ale jesteśmy przygotowani na wszystko: ciepłe ciuchy, kołderki, koce, i butelki z gorącą wodą. :) Zawsze się pocieszamy, że w najgorszym wypadku wrócimy do domu i...  nigdy tego nie robimy.
Mam dla Was z dwóch ostatnich pobytów trochę zdjęć bez wątka tematycznego. Tak niezobowiązująco zresztą spędzamy tam czas. Trochę pracujemy, ZAWSZE mamy gości, jesteśmy dużo na świeżym powietrzu, no dobra na powietrzu ;). Jemy wszystkie posiłki razem (w domu różnie to bywa) i jest ogólny chill out po prostu. Wszystkie czynności mają jakby inny rytm i wydają się prostsze niż w domu.
Oczywiście mamy też trochę pracy w ogrodzie jak i w chatynce, ale o tym dziś nie będzie, bo to temat niewygodny. Dziś będzie bez głębszych refleksji oraz skomplikowanych wywodów ;) Zresztą co ja tu będę, popatrzcie...



 





Zbliża się jeszcze jeden długi weekend, tradycyjnie w Zielone Świątki w Berlinie odbywa się Karnawał Kultur, to moim zdaniem jedno z ciekawszych wydarzeń w mieście. Jeżeli dotrę na pochód i zrobię dobre zdjęcia, to napiszę Wam o tym, bo to naprawdę fajna impreza. Bardzo pasuje do Berlina. Poza tym szykuję posta o Wietnamie, bo wyczytałam zainteresowanie w Waszych komentarzach, co mnie cieszy. Przebieram zdjęcia i myślę, jak Wam to zaserwować, żeby było ciekawie... ;)
Będzie więc w najbliższym czasie może trochę mniej o wnętrzu, a więcej o "zewnętrzu". Ale też w sezonie letnim (czyli nie-zimowym, bo o lecie jeszcze nie ma mowy) mniej siedzimy w domach, a więcej na tarasach, balkonach tudzież kocykach.


Żegnam się już i życzę Wam spokojnego startu w nowy tydzień!

Do następnego, już niedługo
Moni

PS. Zdjęcia Łuka i moje.