wtorek, 21 maja 2013

Karnawał Kultur w Berlinie


  

Witajcie!

Dzieje się. Kolejny długi weekend za mną. Czas w ogródku, bo tam spędzamy teraz weekendy, to jednocześnie czas bez komputera. Z wyboru mamy tam jedynie radio. Tak więc ostatnio nie nadążam z blogowaniem: Ani z zapowiedzianymi postami (nadal płodzę wpis o Wietnamie), ani z odwiedzaniem Waszych blogów. Ale mam zdjęcia z najlepszej - moim zdaniem - imprezy w Berlinie, więc je Wam przestawię.


Karnawał Kultur, bo o nim mowa, odbywa się już od wielu lat, zawsze w Zielone Świątki. Wtedy mamy tutaj długi weekend, bo poniedziałek jest dniem wolnym. Sama nazwa mówi właściwie za siebie i nie muszę wiele dodawać, bo zdjęcia opowiedzą resztę. 


Pochód, który jest głównym punktem tej imprezy ciągnie się przez dzielnice Neukoelln oraz Kreuzberg. Oczywiscie nie jest to przypadek, to dzielnice, w których mieszka bardzo dużo obcokrajowców. Grupy różnych narodowości, zazwyczaj taneczne, w pięknych strojach i dopracowanej choreografii paradują w rytm muzyki. Równocześnie przy Bluecherplatz odbywa się fajny wielokulturowy festyn z muzyką, jedzeniem i bibelotami. Wieczorem naprawdę stepuje tam miś;)


W tym roku udała się również pogoda, a my pierwszy raz udaliśmy się tam razem z dzieckiem. Mała Mi dobrze się bawiła, ale babci powiedziała, że najfajniejsza była różowa cukrowa wata, którą zjadła... no comment. 



Nam podobała się muzyka, ludzie, klimat, caipirinha, której zawsze wtedy trzeba się napić... no prawie jak na karnawale w Rio! Za to lubię Berlin!

Jeszcze kilka ujęć z tej pozytywnej i zakręconej imprezy.



 

 



A Wy? Zatańczyłybyście na takiej imprezce? Jeśli tak, to zapraszam w przyszłym roku!
Pozdrawiam Was, do następnego!

Moni

19 komentarzy:

  1. W Berlinie piata pora roku trwa przez caly rok? ;))
    Swietna zabawa, tez chce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiłaś chyba w sedno! Kasiu, za rok o tej samej porze, szykuj się!

      Usuń
  2. ale czadowo! zazdroszczę uczestnictwa w takiej imprezie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) jak świeci słońce, to czuję się wtedy jak na urlopie :)

      Usuń
  3. Niezły widok w jednym miejscu tylu kolorowych ludzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jest naprawdę kolorowo!

      Usuń
  4. Zaserwowałaś nam kolejną dawkę pieknych zdjęć :) Jest na co popatrzeć. Blogiem się nie przejmuj, korzystaj z uciech słońca, ogródka, relaksu - takie chwile są bezcenne!
    Może w przyszłym roku uda mi się odwiedzić w koncu Berlin, każdy go zachwala:)
    Pozdrawiam serdecznie Moni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! To prawda, Berlin stał się popularny. Ma to plusy i minusy ;) Jeżeli odwiedzisz miasto właśnie o tej porze, napewno nie pożałujesz :)

      Usuń
  5. Kurczę no, szkoda że nie wiedziałam...Do Berlina nie mam daleko więc z chęcią bym się wybrała. Po zdjęciach widać, że impreza warta zobaczenia.Muszę sobie zanotować w kajecie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mo., jeżeli interesują Cię takie plenerowe imprezy i masz niedaleko, to koniecznie zapisz! Kajecik to napewno dobre miejsce na takie notatki :) Do zobaczenia w przyszłym roku!

      Usuń
  6. Uwielbiam takie imprezy!!! Były też koncerty i tradycyjna wyżerka? U mnie też sie podobna szykuje, ale w lipcu. Super, że pogoda Wam dopisała, bo ostatnio z nią kiepsko. Piękne zdjęcia! czekamy cierpliwie na podróż po Wietnamie, ciesz się wiosną;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za cierpliwość :) Tak, była wyżerka, muzyka, słońce, multum ludzi... :) Ostatnimi laty nie bywałam i bardzo się cieszyłam, że się wybrałam.

      Usuń
  7. Wspaniale!!!!!!!! w oczekiwaniu na Wietnam cd miło oglądać tak super fotki:))))

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Lato to jednak głównie plener :) Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Szkoda,że u nas niem tak kolorowych parad-normalne mam na mysli:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super klimaty - jaka mieszanka kultur. Fajnie byłoby uczestniczyć w takim wydarzeniu :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze mile widziane! :)