czwartek, 4 kwietnia 2013

Pokój Małej Mi


Cześć!

Wracam po dwóch dniach bez dostępu do internetu (taki mały detoks), a pod ostatnim postem tyle miłych komentarzy, dziękuję!
Pozostanę jeszcze w temacie dzieciaków, a dokładniej pokoi dla dzieci. O pokoju Małej Mi było już trochę tutaj. Ale po akcji wiosennych porządków na krótką chwilę  wszystko było tak ładnie poukładane, że musiałam złapać za aparat :) Kto wie, kiedy znów nadarzy mi się TAKA okazja :)

Pokój dziecka to dekoratorskie wyzwanie, przynajmniej dla mnie. Podziwiam takie pokoje, gdzie wszystko jest minimalne i kolorystycznie dopasowane. Zagadką są dla mnie te wszystkie jednokolorowe (zazwyczaj białe) pokoiki z czasopism lub znalezione w pintereście. Dzieci kochają kolory! I to wszystkie naraz!  Dlatego dziś będzie kolorowo i... autentycznie. Zapraszam do królewstwa Małej Mi.


Pokój nie jest mały, ale aż w trzech miejscach usytuowane są drzwi (walory mieszkań w starych kamienicach!). Jedne z nich ukryliśmy za szafą (te do przedpokoju). Zostały szerokie drzwi do salonu oraz przejście do sypialni. Takie rozwiązanie było praktyczne i dla nas wygodne.


Zanim wprowadziła się tutaj Mała Mi był to nasz pokój roboczy (którego teraz bardzo nam brakuje). Szafa stała tutaj od początku, a mebelki dochodziły powoli. Uważam jedynie, żeby stylem i kolorem pasowały do siebie. Jak się przyjrzycie, to rozpoznacie znane modele z IKEA...


Dla mnie ten pokój jest jednak w sumie za kolorowy i przez te wszystkie szczegóły niespokojny. Próbowałam wprawdzie trochę na ten stan wpłynąć, ale ostatecznie wydaje mi się, że bez zdecydowanej zmiany (meble) nic więcej już nie zdziałam...

Dlatego piszę właśnie o tym pokoju, może ktoś z Was widzi jakieś ciekawe rozwiązanie, na które ja jeszcze nie wpadłam? Czasem pewien dystans pomaga ujrzeć nowe horyzonty...


Oczywiście muszę dodać, że Mała Mi czuje się w swoim pokoju świetnie. Ma wszystko pod ręką i miejsce, żeby rozłożyć swoje zabawki podczas zabaw, które czasem ciągną się (z przerwami) przez wiele dni.

Ostatecznie to pokoik małej dziewczynki. Nie planujemy narazie większych zmian w tym zestawie. Ale nie zarzekam się, bo jak nas najdzie, to kto wie...

Tak trochę dla uspokojenia oczu mam jeszcze kilka minimalistycznych zbliżeń ;)





Huhu... ktoś zabrnął ze mną do końca? Tak? W takim razie dziękuję za wytrwałość! Innym razem napiszę więcej o domku z czerwonym dachem, który widać na zdjęciach oraz domku dla lalek - to nasze własnoręczne projekty. Próbujemy w ten sposób zachować rónowagę do wszędobylskiego różowego plastiku ;)

Pozdrawiam Was serdecznie
Moni


14 komentarzy:

  1. Pokój śliczny - domek cudny - chyba każda dziewczyna o takim marzy :)
    Ja nie czepiam się niczego - może dodałabym tylko jakieś zwiewne firanki :)
    Pokój dla dziecka musi być kolorowy. W pokoju moich chłopaków (akltualnie przed remontem) jest kolorowy zawrót głowy i chyba długo tego nie zmienię - ale chyba nawet tego bym nie chciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie uspokoiłaś ;) O firankach już myślałam, ale to wymaga wymiany karniszy... Jestem na etapie przekonywania Drugiej Połówki :D

      Usuń
  2. Ależ w nim barwnie i rozkosznie:)
    Bardzo duży ten pokoik , w sam raz na gromadzone w nim zabawki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia robione są szerokokątnym obiektywem, stąd ta przestrzeń, ale faktycznie pokój nie jest mały, ma ok. 15 metrów. Ale i tak nie wiem dokąd z tymi zabawkami...

      Usuń
  3. Pokój -marzenie-nie tylko dla dziecka!Radosn i świeży klimat.super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Może za krytycznie patrzę na te kolorki i bibeloty?

      Usuń
  4. Śliczny pokoik ;) podziwiam ;) jestem pierwszy raz u Ciebie, od razu dodaje sie do obserwujących ;)
    Buziaczki Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię serdecznie i cieszę się, że zostajesz! :)

      Usuń
  5. wspaniałe okna ;), a najważniejsze, że Mi czuje się we własnym królestwie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam! To prawda, w końcu chodzi o to, aby każdy domownik czuł się dobrze!

      Usuń
  6. Kochana...chętnie bym sama zamieszkała w tym pokoju
    i przytuliła się do...zajączka ;)
    Pozdrawiam spod...śniegu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Ci jeszcze powiem, że zajączek tak fajnie chrapie, jak mu się uszko dotknie ;) Pozdrawiam Cię serdecznie! (bez śniegu, ale z totalnej ciemnicy)

      Usuń
  7. Bajkowy świat stworzyłaś....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  8. Pokoik śliczny, cudowny, duży, przestronny i przemyślany. Jest w nim wszystko , czego potrzebuje mała dziewczynka !!!!! Bardzo , ale to bardzo mi się podoba. Pytasz o zmiany, hm w tym pokoju są piękne białe drzwi , piękne okno pewnie , że białe mebelki wprowadziły tu jednolitość, ale i tak jest pięknie. Na teraz powiesiłabym jakieś białe lekkie firaneczki, i zrezygnowałabym z czerwonych elementów. Reszta cudo. A ten domek , bajka !!!!! Oj moja byłaby zachwycona takim domkiem. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Komentarze mile widziane! :)