niedziela, 17 marca 2013

Dekoracyjne szaleństwo


Nie mam sprecyzowanego planu dekorowania mieszkania. Jednak dekoracje bożonarodzeniowe oraz wiosenno-wielkanocne są stałym punktem programu. Kilka pomysłów mam już wypróbowanych i utartych, ale co roku próbuję też wymyśleć coś nowego. W zależności od możliwości czasowych i natchnienia raz jest tego więcej, innym razem znowu mniej.
W tym roku jak już pisałam przełomem będzie KOLOR, bo zdecydowałam się na różowe akcenty. To jest dla mnie rewolucja, bo dotychczas byłam zagorzałą przeciwniczką tego koloru :) Jedyny wyjątek stanowiły rzeczy Małej Mi, choć uwżałam, aby ten kolor wszystkiego - głównie jej - nie zdominował. Ale Mała Mi gusta ma zdecydowane. Wygląda na to, że nie ja wypędziłam z niej ten róż, tylko to ona mnie do niego przekonała! Nie twierdzę jeszcze, że to mój ulubiony kolor i ubrań różowych nosić nie będę, o nie! Ale jako dodatek lub kolor w dekoracjach chętnie go wypróbuję, bo to niezobowiązujące i przejściowe użycie.
Moje tegoroczne aranżancje są raczej spokojne, w pastelach z dużą dozą bieli  i zieleni, z przewodnim kolorem w postaci różowego właśnie - w sumie chodzi mi jedynie o podkreślenie, a nie przeładowanie.
Przedstawiam pierwsze wyniki, prace z kategorii szybko, prosto i tanio. Wszystko zaczęło się od kartek świątecznych, które robiłyśmy z Małą Mi...




Kartki już rozesłane, na tasiemce przyczepione do klamerek zawisną te, które dotrą do nas oraz jakieś wycinanki, które jeszcze wyprodukujemy.



Zielone gniazdko....



Hiacynt oczywiście będzie różowy...



Kurka, w wiadomym kolorze:




Na dzisiaj wystarczy tych różowych klimatów, ale to nie koniec. Będzie jeszcze wianek i pomysł na upominek, nie tylko wielkanocny... to w następnym poście, a teraz jeszcze mała zapowiedź:


Nic więcej narazie na ten temat nie napiszę, wyjaśnienia dopiero po świętach. Jakieś skojarzenia?

Miłej niedzieli,
Moni

 PS. Te zabawne zajączki znalazłam w Tchibo.

15 komentarzy:

  1. podobuje mi się
    ps. bez skojarzeń poza sześciopalczastymi stopami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kierunek dobry, ale sześć palców to nadinterpretacja :D

      Usuń
  2. Te kartki świąteczne są przeurocze i pieknie się prezentują.
    Za to zielone gniazdko , podbija serducha.
    Wygląda stylowo i po prostu cudownie!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi też bardzo podobają się te "akcenty" różnorakie :)
    Super!
    Zapraszam też do mnie po odznaczenie!

    http://agnesssinafrica.blogspot.com/2013/03/wyroznienia-nominacje.html

    pozdrawiam!
    Agnesss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie zaintrygowałaś...idę oglądadać!

      Usuń
  4. Super, że robicie takie kartki - tak rzadko się je teraz wysyła.
    Kolor różowy lubie - raczej w odcieniu pastelowym - bardzo lubie jego połączenie z szarością :)
    Co do skojarzeń - to moze jakieś skrzydełka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, jesteś bardzo blisko! :) Pomysł na kombinację szary i róż brzmi ciekawie, ja u Malej Mi próbuję połączyć róż z delikatną zielenią...Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Miałam kupić zajączki ale już ich nie ma, ślicznie u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pieknie i już czuć u Ciebie święta :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, oj z tymi świętami w tym roku to pogodowa klapa...i nastroje jeszcze takie nieświąteczne, energia schodzi na ... odśnieżanie:)

      Usuń
  7. A może jakieś dziecko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądając te zdjęcia...mam wrażenie, że mamy wiele podobnych rzeczy...:)
    I czytając....też nie cierpiałam różowego...:)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze mile widziane! :)