wtorek, 26 lutego 2013

Galeria młodej artystki

Mała Mi to artystka. Fantazją i pewnością wykonania przebija wszystkich w rodzinie. Na dodatek produkuje obrazki taśmowo i daje nam je w prezencie, a to oczywiście obliguje do godnego archiwowania...Niektóre jej dzieła tymczasowo przyczepiane są na ścianę, co owocowało w końcu galerią - jak na arstystkę przystało.





Tu poruszę krótko temat urządzania,  a raczej porządku w pokoju dziecięcym. Mała Mi pasje ma różne i wszystkie zajmują sporo miejsca. Gdzieś te pasje (czyt. zabawki) trzeba poupychać. To się trochę mija z przeznaczeniem tychże pasji, ponieważ wszystkie te koniki, playmobile, barbie i inne dobrodziejstwa są w ciągłym użytku. Tak więc w pokoju artystki panuje zazwyczaj (z moim przyzwoleniem) prawdziwie twórczy chaos (w moich oczach) lub fajna zabawa (z perpektywy Małej Mi).




Moje próby ujarzmienia tego chaosu to małe kroczki, bo na całość brakuje mi pomysłu. W ten sposób powstała właśnie przedstawiana galeria. Obrazki bez ładu i tak wisiały już na ścianach. Najpierw chciałam je obramować, ale ostatecznie wydało mi się to za czasochłonne. Szukając innego rozwiązania wybrałam to najprostsze w wykonaniu: tektura jako ramka, wstążki oraz kolorowe klejące taśmy, to wszystko. Galeria przedstawia obrazki Małej Mi jak i rezultaty wspólnych kreawtywnych chwil. Okazało się mianowicie,że nachalność siła przekonywania dziecka może obudzić w dorosłym ukryte talenty! "Namalujesz mi konika, księżniczkę, dinozaura takiego a takiego, pieska, kotka...prooooszę, teraz, później, kiedy?, ale nie tak, tylko tak" itd. itp. :)
Wierzcie, zanim zostałam mamą nie sądziłam, że potrafię tak ładnie malować, a Mała Mi ocenia surowo!


Powyżej na pierwszym planie tzw. łapacz snów własnej roboty. Dzieci to uwielbiają, wierzą, że koszmary zaplątują się w tej sieci i tylko dobre sny trafiają do nich w nocy. Fajna zabawa, ale jest trochę nawijania. Mała Mi brała udział w wyborze dodatków i bardzo się z tego cuda cieszyła.

To tyle na dzisiaj, szaro za oknem, szaro w głowie, zdjęcia też jakieś ciemne, ehhh. Dobrze, że przynajmniej tło różowe.

Dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze, pozdrawiam ciepło

Moni

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze mile widziane! :)