wtorek, 1 stycznia 2013

Szczęśliwego Nowego Roku!!!


Wiemy wszyscy, że tak naprawdę sama data nic nie zmieni. Dla mnie czas Świąt Bożego Narodzenia i końca roku to jednak okazja do zwolnienia tempa, przemyśleń i podsumowań. Znajdzie się też zawsze kilka postanowień noworocznych traktowanych raczej z przymrużeniem oka niż jako dodatkowy obowiązek. To nie przypadek, że blog zaistniał właśnie w tym czasie. Te kilka dni to trochę takie wakacje od codzienności. Ciekawe jak pisanie sprawdzi się, gdy wszystko wróci do normy?! Pomysłów napewno nie brakuje.

Sam Sylwester cenny jako okazja do spotkania przyjaciół, wyborowe grono przy pysznym jedzonku, czegóż chcieć więcej!

Za naszym oknem zabawa wyglądała mniej więcej tak (zdjęcie jest z 2007r.):






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze mile widziane! :)