czwartek, 3 stycznia 2013

Po Świętach!


W Niemczech dekorowanie przed-świąteczne zaczyna się już pod koniec listopada, tak aby na pierwszą niedzielę adwentu wszystko migotało i świeciło. A i sam adwent jest raczej radosnym oczekiwaniem, nie ma mowy o poście. Przemilczę aspekt marketingowo-konsumpcyjno-kapitalistyczny;) Jak jest, każdy wie i każdy z nas na swój sposób próbuje się jednak tej masówce nie poddać. W związku z tym, że cały grudzień jest świątecznie, to właściwie od razu po Nowym Roku jak ręką odjął; jakby wogóle nie było żadnych świąt zaledwie kilka dni temu;)
U mnie nie inaczej, korzystam z wolnych chwil i pakuję wszystkie ozdoby z powrotem do kartonów, jeszcze je sobie przy tym pooglądam i się nimi nacieszę, ale po grudniowej paradzie świecidełek czuję jednak przesyt i mam ochotę na zmianę. Zostaną świeczki i jakieś lampeczki uwolnione od ozdóbek świątecznych. Kronikarsko kilka migawek, nawyk uwieczniania wszystkiego muszę sobie dopiero wyrobić;)








Mam nadzieję, że już niedługo uda mi się przestawić pewien projekt. Narazie walczymy, potrzebuję motywacji, żeby sfinalizować (bardzo!) Oto zwiastun, jak zapowiem to napewno będziemy musieli skończyć:)


 

1 komentarz:

Komentarze mile widziane! :)